Warszawa. Zaginęła Monika Traczyńska. Dramatyczny apel: Ktoś porwał moją narzeczoną Monikę!

2015-01-22 10:01

To historia jak z filmu grozy! Piękna trenerka Monika Traczyńska (28 l.) wychodzi w piątek na spotkanie i znika bez śladu, wyłącza telefon. Śledczy znajdują porzucony samochód kobiety pod hotelem Marriott. Na monitoringu nie widać, gdzie i z kim mogła pójść. Bliscy są przekonani, że została porwana.

Monika ostatni raz widziana była w piątek 9 stycznia. Tego wieczoru spotkała się ze znajomymi w centrum Warszawy. Około godz. 23 zadzwonił do niej narzeczony, który mieszka pod Poznaniem.

- Powiedziała, że jest przy swoim samochodzie przy hotelu Marriott i zaraz wraca do domu. Słyszałem, że ktoś coś do niej mówi i wtedy Monika przerwała rozmowę. Później dostałem wiadomość, że przeprasza, ale musiała kończyć i odezwie się później - mówi Albert Herzyk.

- Gdy dzwoniłem ponownie około północy, telefon był już wyłączony - dodaje załamany. Następnego dnia z Moniką wciąż nie było kontaktu, a przerażona rodzina zgłosiła zaginięcie. Dziewczyna nigdy nie znikała bez śladu i nic nie wskazywało, że planowała ucieczkę.

- Była bardzo szczęśliwa. Razem uprawialiśmy kulturystykę, zdobywaliśmy nagrody. Od jakiegoś czasu jesteśmy zaręczeni, w tym roku mieliśmy w planach wspólne mieszkanie - mówi narzeczony. Albert Herzyk twierdzi, że na zapisie z monitoringu nie widać, co stało się z jego ukochaną, ale ma swoją teorię dotyczącą piątkowych wydarzeń.

- Nikt nie znika w centrum europejskiej stolicy tak po prostu. Jestem przekonany, że ktoś ją porwał - mówi "Super Expressowi".

- Wszystkie osoby, które znają miejsce pobytu kobiety lub też mają informacje na temat jej zaginięcia, prosimy o kontakt z policją - mówi kom. Robert Szumiata z komendy przy ul. Wilczej, która prowadzi sprawę. Informacje można przekazać osobiście, telefonując pod numer 22 603 77 40 lub pisząc na adres: krp1warszawa@policja.waw.pl.

ZAPISZ SIĘ: Codziennie wiadomości Super Expressu na e-mail

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki