Jarosław Gowin

i

Autor: Stanisław Kowalczuk Jarosław Gowin

Gowin wyda 900 tys. na napisanie ustawy

2016-05-09 8:00

Minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin (55 l.) ma m.in. biuro legislacyjne, czyli ekspertów od opracowywania nowego prawa, ale woli słono płacić za pisanie ustaw! Chce przekazać na ten cel... 900 tys. zł. Kwota ma zostać podzielona pomiędzy trzy zespoły, które opracują założenia nowej ustawy o szkolnictwie wyższym.

Czym więc zajmują się urzędnicy w ministerstwie? - Uważamy, że przepisy, od których będzie zależał kształt polskich uczelni, nie mogą być wymyślane zza ministerialnego biurka, w oderwaniu od realnych problemów, które trapią wielu naukowców - komentuje sprawę MNiSW. - Granty po 300 tys. zł, jakie otrzymają zwycięzcy konkursu, będą przeznaczone na przygotowanie projektu założeń do ustawy, przeprowadzenie szerokich konsultacji społecznych oraz sporządzenie końcowego raportu - dodają urzędnicy. Termin przysyłania zgłoszeń upłynął 29 kwietnia. - Zgłoszono 15 projektów. Wbrew malkontentom zainteresowanie środowiska akademickiego jest ogromne - chwalił się Gowin na Twitterze. Jednak eksperci sceptycznie podchodzą do jego pomysłu. - Środowiska naukowe chętnie biorą udział w konsultacjach. Nie pamiętam jednak, aby oczekiwały za to wsparcia finansowego. Wychodzenie z takimi pracami jest absolutnie niepotrzebne i kosztowne - mówi Joanna Kluzik-Rostkowska (53 l.). - Myślę, że minister jest trochę leniwy, więc wykorzystał środki do tego, żeby zlecić pracę środowiskom eksperckim. Nikt jednak odpowiedzialności politycznej z Jarosława Gowina nie zdejmie - przyznaje była minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka (60 l.).

Sprawdź: Jacek Żakowski ZASKAKUJE: KOD powinien być "polskim Hamasem"