Żona prezydenta Turcji wydała na polskim bazarze 200 tys. zł

2016-07-11 20:26

Kiedy prezydent Turcji debatował na szczycie NATO, jego żona pojechała na najsłynniejszy bazar z antykami w stolicy i zrobiła gigantyczne zakupy. - Wydała co najmniej 200 tysięcy złotych - mówią nam handlarze z bazaru staroci na warszawskim Kole.

Radiowozy policji, samochód Biura Ochrony Rządu i tureccy funkcjonariusze pilnowali w sobotę bezpieczeństwa żony prezydenta Turcji Recepa Erdogana (62 l.). Emine Erdogan pojawiła się na bazarze staroci, na którym spędziła ponad 2 godziny. - Ode mnie kupiła olbrzymi zestaw porcelanowy z lat 20. Bardzo długo się targowała. Wracając, dokupiła jeszcze patery. W sumie na bazarze wydała ponad 200 tys. zł. O jej zakupach rozmawialiśmy długo. Płaciła złotówkami i euro - mówi nam jedna z osób, której klientką była turecka pierwsza dama. Kupiła komody, krzesła, biurka. Część tych mebli musiała zostać rozkręcona, by zmieścić się do specjalnie podstawionego samochodu. Jesteśmy przekonani, że żona prezydenta Turcji wizytę w Polsce będzie wspominała miło.

ZOBACZ: Pawłowicz wydała na taksówki 52 tysiące złotych