Gwiazda będąca ambasadorską marki Renault, rozpoczęła współpracę od promowania modelu Espace. Rodzinne auto okazało się jednak zbyt wolne, a Anna szybko odnalazła się w 280-konnym Megane RS. Ten hot-hatch jest ciekawą propozycją dla miłośników mocnych wrażeń (testowaliśmy ten samochód - KLIKNIJ i SPRAWDŹ), jednak w kwestii dynamiki i stylu musi uznać wyższość droższego, znacznie bardziej sportowego Alpine A110. To pięknie zaprojektowane coupe nawiązuje swoim wyglądem do klasycznego, historycznego modelu i ma znacznie lepsze osiągi od kompaktowego Megane RS. Testowaliśmy Alpine A110 - KLIKNIJ i SPRAWDŹ.
Silnik 1.8 Turbo
Oba auta napędza ta sama jednostka - 1.8-litrowa, turbodoładowana, rzędowa czwórka. W Megane RS rozwija aż 280 KM, w Alpine A110 nieco mniej - 252 KM. Coupe legendarnej marki jest jednak zawodnikiem wagi lekkiej i przyspiesza szybciej od mocniejszego Megane RS. Do "setki" rozpędza się w 4,5 sekundy, a hot-hatchowi zajmuje to 5,8 sekundy. Silniki w obu autach są zestawione z dwusprzęgłową skrzynią automatyczną. Największą różnicą jest to, które koła są napędzane. Przednionapędowe Megane prowadzi się zupełnie inaczej niż Alpine A110 z napędem przekazywanym na tył.
Tyle kosztują takie auta
Takie samochody nie są jednak tanie. Renault wycenia Megane RS na minimum 124 900 zł, a Alpine A110 startuje w cenniku od kwoty 234 000 zł. Ta różnica obrazuje, jak bardzo różnią się od siebie te francuskie konstrukcje. Nic dziwnego, że Annie Dereszowskiej spotkanie z Alpine sprawiło tyle frajdy.
Zobacz nasze zdjęcia sportowego Alpine: