Łukasz "Juras" Jurkowski to sportowiec z krwi i kości. Poza wieloletnim stażem w MMA utytułowany fighter może się także pochwalić ogromnym doświadczeniem za kółkiem. Chodzi zarówno o sportowe fury, jak i nieziemsko szybkie jednoślady. Aktualnie w swojej "stajni" Juras trzyma luksusową limuzynę czterech pierścieni, japońskiego ścigacza i amerykańskie bydle o przerażającej mocy 455 KM i 617 Nm. Co to za bryka?
Sprawdź: Akop Szostak i jego fioletowa BRYKA! Jej BLASK przyciąga spojrzenia jak magnes - WIDEO, ZDJĘCIA
Amerykańska legenda
Ukochana bestia Jurasa to amerykańska legenda, która od blisko 60 lat toczy zimną wojnę z Fordem Mustangiem. Samochód gwiazdora to Chevrolet Camaro SS z rasowym pakietem optycznym ZL1. Egzemplarz sportowca charakteryzują poszerzone zderzaki oraz listwy progowe, duży spojler na tylnej klapie i charakterystyczne dla mocnych wariantów wybrzuszenie na masce. Pod maską tego monstrum pracuje benzynowe V8 o pojemności 6.2-litra, które generuje moc 455 KM i 617 Nm. W połączeniu z 8-stopniową, automatyczną przekładnią Hydra-Matic, która przenosi cały moment obrotowy na tylną oś, przyspieszenie do pierwszej "setki" zajmuje 4,4 sekundy, a prędkość maksymalna to prawie 300 km/h.
Ścigacz i limuzyna
Juras kocha szybkie fury, ale gdy pogoda dopisuje, lubi dosiadać jednoślady. Oczywiście nie mowa tu o miejskich skuterach czy amatorskich motorkach. Sportowiec gustuje w rasowych ścigaczach, o czym świadczy fakt, że od kilku lat jeździ japońskim motocyklem o pojemności 1-litra. Jego ukochany model to Yamaha MT-10, którą napędza 4-suwowy motor o mocy 160 KM i 111 Nm. W garażu Jurasa od ponad 5 lat parkuje także luksusowa, niemiecka limuzyna. Audi A6 (C7) z napędem quattro to w odróżnieniu od Camaro komfortowy samochód na długie wyprawy i bezpieczny środek transportu w niepogodę, m.in. za sprawą napędu na cztery koła. Ze swoim sedanem celebryta jest mocno związany, co potwierdza jego ostatni wpis na instagramie "Nie zamierzam zmieniać na nowsze. Mimo, że ostatnio muszę trochę doinwestować w nie, to złego słowa nie powiem".
Zobaczcie koniecznie maszyny Jurasa w zamieszczonej galerii