To z pewnością dobra wiadomość dla wielbicieli świeżych warzyw, i nie tylko! Ze względu na to, że w marketach coraz częściej trudno trafić na mięso ryneczek jest dobrym rozwiązaniem. Cieszą się nie tylko konsumenci, ale i sprzedawcy.
- My z tego po prostu żyjemy, nie mamy innego dochodu niż z rynku, niż z warzyw - powiedziała jedna ze sprzedających.
Ze względu na to, że rynek jest miejscem wymiany handlowej produktów rolno-spożywczych został potraktowany jak sklep spożywczy. Urzędnicy zaznaczają, ze będą się jednak na bieżąco przyglądać sytuacji.
- Poprosiliśmy władze Gorzowskiego Rynku Hurtowego, nadzorującego rynek, żeby analizowali sytuację, żeby sprawdzali jak to wygląda, czy przestrzegane są te podstawowe zasady obowiązujące w rpzypadku epidemii - powiedział Wiesław Ciepiela, rzecznik gorzowskiego magistratu.
Rynek, na którym kupimy między innymi warzywa, znajduje się przy ulicy Targowej. Jest czynny trzy razy w tygodniu: w poniedziałki, środy i piątki, chociaż pojedynczych sprzedawców można spotkać również w inne dni tygodnia.
Przypomnijmy: w związku z pandemią koronawirusa galerie handlowe działają w ograniczonym zakresie. Czynne są sklepy spożywcze, apteki czy banki. Specjaliści radzą jednak, aby w miarę możliwości unikać dużych skupisk ludzi.