Nie jest tajemnicą, że w wielu placówkach medycznych w kraju brakuje specjalistów. W Gorzowie też są problemy. Zarząd szpitala zdecydował więc, że chętnych do pracy poszuka w Szczecinie. Na mobilnych billboardach proponowano miesięczny zarobek od 18 tysięcy złotych wzwyż. - Wprowadziło to sporo zamieszania w gorzowskim środowisku lekarskim - uważa doktor Ewa Joniec, szefowa Okręgowej Izby Lekarskiej w Gorzowie. Posłuchaj:
Jak się też okazuje kwota na banerze - 18 tysięcy złotych - w praktyce już tak kolorowo nie wyglądała. Wyjaśnia Małgorzata Pera, szefowa kadr w gorzowskim szpitalu:
Dwa mobilne banery w marcu były w Szczecinie przez tydzień. Jak nam się udało nieoficjalnie dowiedzieć koszt to kilka tysięcy złotych. Gorzowski szpital zadowolony jest z akcji. - Nie wiem czy dzięki temu billboardowi, ale udało nam się ostatnio zatrudnić kilku lekarzy. To była pierwsza taka akcja, być może banery pojawią się także w innych miastach, gdzie kształcą się medycy - dodaje Pera.
Gorzowska lecznica nadal poszukuje około 20 lekarzy. Brakuje m.in. radioterapeutów, pediatrów, chirurgów i onkologów.