Wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin został zapytany w Polsat News o ewentualne ponowne wprowadzenie lockdownu na terenie Polski w związku z restrykcjami związanymi z czerwoną strefą. Sasin zapewnił, że obostrzenia nie doprowadzą do załamania gospodarki. Zaznaczył jednocześnie, że rząd nie planuje kolejnego lockdownu, na podobną skalę jak wiosną.
- Jesteśmy zdeterminowani, żeby scenariusz, który był realizowany wiosną tego roku - lockdownu - czyli mocnego uderzenia w gospodarkę się nie powtórzył - podkreślił cytowany przez Gazetę Prawną Sasin. -latego bardzo mocny nacisk kładziemy na te działania, o których mówił pan premier i minister zdrowia, czyli ograniczenia tej społecznej aktywności, przemieszczania, takiego sektorowego ograniczania pewnych sfer działalności w zakresie edukacji czy w zakresie rozrywki, kultury, zgromadzeń - dodał.
Czerwona strefa. Koronawirus w Polsce: NOWE OBOSTRZENIA w czerwonych strefach.
Nowe obostrzenia i restrykcje wchodzą w życie od soboty, 17 października!
Gospodarka:
- ograniczenie liczby osób w placówkach handlowych - do 5 osób na 1 kasę,
- działalność gastronomii w godz. 6-21, potem tylko na wynos: co drugi zajęty stolik,
- transport publiczny 50% miejsc siedzących lub 30% wszystkich.
Życie społeczne:
- zakaz organizacji imprez okolicznościowych (wesela, konsolacje itp.): od 19.10.,
- max. 1 osoba na 7m kw. podczas uroczystości religijnych,
- zgromadzenia publiczne do 10 osób.
Koronawirus w Polsce. Czerwone strefy
Koronawirus wciąż bije przerażające rekordy. W czwartek Ministerstwo Zdrowia przekazało, że testy potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 8099 osób. To największa liczba od początku pandemii. Rekordowa statystyka biegła się z ogłoszeniem czerwonych stref w Polsce. Zmarło 91 chorych. Rząd mimo to zapewnia, że nie istnieje ryzyko wprowadzenia obostrzeń na podobną skalę jak miało to miejsce wiosną. Wówczas zamknięcie handlu, gastronomii, rozrywki i innych branż spowodowało zapaść gospodarczą i problemy finansowe wielu przedsiębiorców. Kolejny lockdown byłby zabójczy dla niektórych firm, zwłaszcza małych i średnich.