Do zdarzenia doszło w niedzielę. Jeden ze sklepów na terenie Końskich odwiedził pewien mieszkaniec miasta, który bynajmniej nie zamierzał płacić za zakupy. Kradzież udała się połowicznie, bowiem po chwili został rozpoznany przez ekspedientkę. Wtedy rabuś wpadł w szał!
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Tragedia na torach. Nie żyje 41-latek. Nie zareagował na sygnały maszynisty
- Kiedy te próbowały uniemożliwić mu ucieczkę do czasu przyjazdu patrolu, sprawca wyjął nóż i kierował pod ich adresem groźby karalne. Przed przyjazdem patrolu agresor uciekł z miejsca zdarzenia. Po chwili mundurowi napotkali mężczyznę pasującego do rysopisu ze zgłoszenia. Okazał się nim 26-latek z Końskich, znany koneckim stróżom prawa z licznych kradzieży. Był on bardzo pobudzony i agresywny - relacjonuje Marta Przygodzka z koneckiej policji.
Interwencja policji wcale nie uspokoiła mężczyzny. Wręcz przeciwnie! Funkcjonariusze tylko rozjuszyli 26-latka.
- Podczas interwencji zaczął znieważać policjantów oraz grożąc im, chciał zmusić mundurowych do odstąpienia od czynności służbowych. Bardzo szybko jednak został obezwładniony i osadzony w policyjnej celi. Dziś mężczyzna został doprowadzony do prokuratury, gdzie zastosowano wobec niego dozór oraz zakaz opuszczania kraju. Za popełnione przestępstwa grożą mu teraz surowe konsekwencje prawne - podsumowuje oficer prasowa powiatowej policji w Końskich.
Polecany artykuł: