Alamr bombowy w sądzie
Do zdarzenia doszło w środę, 2 października przed południem. Do biura obsługi interesantów zadzwonił mężczyzna, który poinformował, że w budynku znajduje się niebezpieczny obiekt.
- Mężczyzna prowadził rozmowę w bardzo nieprzyjemny, wręcz wulgarny sposób - mówi w rozmowie z "Super Expressem" rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Koszalinie. Sławomir Przykucki. - Zakończył ją informacją o bombie znajdującej się w budynku.