Według relacji ratowników, turysta wędrował Orlą Percią samotnie. O wypadku centralę TOPR w Zakopanem zawiadomili turyści, którzy widzieli jak turysta spada skalnymi zboczami na stronę Doliny Buczynowej. Upadek około 300 m zboczem okazał się śmiertelny.
Zobacz: Arabowie z Zakopanego nie mają już żadnych hamulców! I to dosłownie. Chodzi o tę paradę
Wezwani na pomoc ratownicy TOPR zabrali ciało turysty na pokład śmigłowca i przetransportowali do Zakopanego.
Jak powiedział ratownik dyżurny, przyczyny wypadku nie są znane. Turyści, którzy zadzwonili do TOPR nie widzieli samego momentu wypadku, ale wiadomo, że w miejscu gdzie doszło do upadku nie ma już pokrywy śnieżnej.
W sobotę (6 lipca) w Tatrach panuje słoneczna i ciepła pogoda, zachęcająca do górskich wypraw. W wyższych partiach Tatr Wysokich, zwłaszcza w żlebach, zalega jeszcze miejscami twardy śnieg.