Golas bez spodni i bielizny spacerował po Krakowie
Niskie temperatury powietrza najwyraźniej nie wszystkim przeszkadzają. Dzisiaj rano (8 grudnia) strażnicy miejscy musieli interweniować w sprawie młodego mężczyzny, który spacerował po Krakowie... bez spodni i bielizny. O nieobyczajnym wybryku mundurowych poinformował kierowca, który był świadkiem osobliwego zachowania golasa. Na domiar złego, do gorszących scen doszło przy ulicy Siedleckiego, niedaleko szkoły. Strażnicy natychmiast przerwali rozpoczętą wcześniej interwencję i zaczęli szukać młodego mężczyzny bez spodni. Golas nadal przebywał we wskazanym miejscu, a widok funkcjonariuszy mocno go rozjuszył. Podczas interwencji młody mężczyzna głośno krzyczał i był nadpobudliwy.
PRZECZYTAJ: Kościelisko. Policjant zastrzelił 28-letniego Darka. Strzał w głowę padł z bliskiej odległości?
Zatrzymany golas został okryty folią termiczną oraz wprowadzony do radiowozu strażników miejskich, żeby mógł się ochronić przed panującym chłodem. Następnie trafił na obserwację do szpitala. Być może konsultacja lekarska pomoże w ustaleniu powodów osobliwego zachowania mężczyzny. Spacer po Krakowie bez spodni i bielizny będzie miał konsekwencje finansowe. Strażnicy miejscy nałożyli na mężczyznę dwa mandaty karne na łączną kwotę 600 złotych.
ZOBACZ: Abp Jędraszewski świętuje ważną rocznicę. Ks. Isakowicz-Zaleski ujawnił kontrowersyjnego maila