Przypomnijmy, do ataku doszło w środę, 28 stycznia, w południe. W Centrum Handlowym przy ul. Rabsztyńskiej w Olkuszu zostały zaatakowane cztery osoby. 36-letnia kobieta przeszła operację, obrażenia pozostałych osób są lżejsze.
Policjanci, którzy dotarli na miejsce, ujęli tam wraz z ochroną mężczyznę z nożem. To 23-letni mieszkaniec powiatu olkuskiego. Jak informowała wcześniej Interia, zatrzymany miał być synem policjanta.
- Będą z nim wykonywane czynności. Myślę, że za kilka godzin będziemy już wiedzieć, czy ten 23-letni mężczyzna jest sprawcą również wczorajszego ataku i usiłowania zabójstwa - mówiła w rozmowie z Radiem ESKA krótko po zdarzeniu Katarzyna Cisło z małopolskiej policji.
Z napastnikiem prowadzone były czynności w komendzie policji w Olkuszu. Po nich, decyzją lekarzy, zatrzymany został skierowany na obserwację psychiatryczną w jednym z małopolskich szpitali Jest tam pilnowany przez mundurowych.
- Mężczyzna spędzi na obserwacji kilka dni w szpitalu. Trudno określić jak długo to będzie trwało - mówi Radiu ESKA Bartosz Izdebski z małopolskiej policji. - Natomiast to generalnie rzuca pewne światło na prowadzone postępowanie.
To był już drugi taki przypadek w ostatnich dniach. Do podobnego incydentu doszło w poniedziałek. Wówczas ranny został 60-letni mężczyzna, któremu sprawca zadał kilka ciosów. Na szczęście odniesione obrażenia nie zagrażają jego życiu. Służby nadal nie potwierdzają jednak, czy jest to poszukiwany mężczyzna, który był poszukiwany w związku z atakiem na mieszkańca Olkusza.
Na razie nie są znane przyczyny ataku, policjanci oceniają, że "jego sposób działania i zachowanie było tak irracjonalne, że wzbudza pytanie o jego stan emocjonalny albo nawet stan psychiczny".