
Dwie kobiety zginęły w wypadku pod Barczewem
We wtorek (1 kwietnia) przed Sądem Rejonowym w Olsztynie zakończył się proces prawnika Pawła K. Prokurator zażądał kary 5 lat pozbawienia wolności i 10 lat zakazu prowadzenia pojazdów. Łódzki adwokat oskarżony o spowodowanie wypadku, w którym zginęły dwie kobiety. Ogłoszenie wyroku 11 kwietnia. Proces toczy się od lutego 2023 r.
Według aktu oskarżenia Paweł K., kierując mercedesem, naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, przekroczył podwójną linię ciągłą i zjechał na przeciwny pas ruchu. Doprowadził do nieumyślnego wypadku drogowego – zderzenia z jadącym z przeciwka audi 80. W rezultacie kierująca i pasażerka audi zginęły na miejscu. Do tragedii doszło we wrześniu 2021 r.
Prokurator Arkadiusz Szulc z Prokuratury Okręgowej w Olsztynie w mowie końcowej zwrócił uwagę, że miejsce wypadku jest niebezpieczne, bo poprzedza je zakręt i ograniczenie prędkości wynosi tu do 70 km/h. Według ustaleń biegłych, auta oskarżonego i ofiar jechały z taką prędkością. Prokurator dodał, że obie kobiety miały zapięte pasy. Zaznaczył, że według biegłego mercedes nie miał usterek, a audi 80 przeszedł wcześniej badania techniczne i został dopuszczony do ruchu.
Prokurator bez ogródek o Pawle K. "Nie interesują go uczucia pokrzywdzonych"
Oskarżyciel mówił, że do wypadku doszło, bo oskarżony nie koncentrował uwagi na obserwowaniu drogi. – Można mieć drogi, "napakowany w elektronikę samochód", ale to nie zwalnia od kierowcy od uważnej jazdy – powiedział.
Oskarżony jest osobą uzależnioną od social mediów i to zachowanie po tym zdarzeniu powinno mieć znaczenie dla wymiaru kary lub środków karnych. Pierwszy raz spotykamy się, żeby oskarżony publikował film z tak negatywnym wydźwiękiem. Nie interesują go uczucia pokrzywdzonych. Nawet te przeprosiny są influenserskie. Oskarżony jest adwokatem, ojcem, a całe zachowanie po wypadku świadczy, że mamy do czynienia z osobą, która jakby miała 13 lat i nie rozumiała konsekwencji swoich działań.
– podkreślił prokurator Szulc.
Obrońcy oskarżonego w mowach końcowych zarzucili, że w postępowaniu nie zebrano wystarczającego, wyczerpującego materiału dowodowego. Wskazano, że opinie biegłych zawierają błędy i nieścisłości. Podkreślono, że dowody elektroniczne pochodzące z samochodu oskarżonego nie zostały w pełni zbadane. Obrona Pawła K. chce uniewinnienia.
Z kolei pełnomocnik rodzin kobiet zabitych w wypadku mec. Karol Rogalski powiedział, że gdy rozmawiał obecnie ze swoimi klientami to wyrazili oni ulgę.
Szokujący film po wypadku
Przypomnijmy, że niedługo po wypadku adwokat Paweł K. nagrał film, w którym stwierdził, że była to konfrontacja bezpiecznego samochodu z "trumną na kołach" i m.in. dlatego te kobiety zginęły. Wypowiedź zamieszczona w mediach społecznościowych zbulwersowała opinię publiczną.
Paweł K. na pierwszej rozprawie nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Zaprzeczył, że zjechał na przeciwległy pas ruchu. W śledztwie okazało się także, że w organizmie adwokata wykryto śladowe ilości kokainy. Były one zbyt małe, aby prokuratura sformułowała zarzut prowadzenia auta pod wpływem narkotyków. Paweł K. pytany w wywiadzie telewizyjnym o obecność narkotyku w organizmie powiedział: "świadomie kokainy nie spożywałem nigdy".