Koronawirus w szkołach. Czy uczniowie przestrzegają zasad?
Wszystkie lekcje odbywają się w Opolu stacjonarnie. W związku z obowiązującymi wewnątrz szkół zasadami uczniowie w budynkach nie muszą korzystać z maseczek ochronnych.
W Opolu jest kilka wyjątków, np. Szkoła Podstawowa nr 21, która - korzystając z takiej możliwości - zdecydowała się na obligatoryjne używanie maseczek ochronnych w przestrzeni wspólnej (korytarze, szatnie itp.). Podobną decyzję podjęła dyrekcja Zespołu Szkół Ekonomicznych. Tam też, po wyjściu z sali lekcyjnej uczniowie i nauczyciele zakładają maseczki.
Czytaj też: Opole. "Nie wiemy, jak będzie drugiego września". Nauczyciele przejdą SZKOLENIA! Z czego?
Przestrzeganie tych zasad sprawdzi opolski sanepid. Na początku roku kontrole będą wzmożone. Inspektorzy sprawdzą, czy nauczyciele i uczniowie przestrzegają wytycznych. Jak przekonują, kary na razie się nie posypią.
Czytaj też: Kędzierzyn-Koźle: ALARM w dwóch szkołach! BOMBA na boisku? "Ale my nie mamy boiska"
Będziemy też przychodzić do szkoły, jeżeli dyrektor będzie chciał skorzystać z naszej rady. Takie wizyty też będą w szkole: żeby coś zasugerować, żeby podpowiedzieć, żeby pomóc. Mamy też pracowników pionu promocji zdrowia, więc też służymy edukacją w tym zakresie
- przekonuje Anna Matejuk, dyrektorka opolskiego sanepidu.
Uczniowie muszą nosić maseczki na przerwach tylko w tych wybranych placówkach. Opolski Ekonomik mieści w swoim budynku ok. 700 osób. Na obowiązkowe zasłanianie ust i nosa nie zdecydowało się z kolei LO 2.
Wszystkim szkołom - bez względu na ich wewnętrzny regulamin - sanepid zaleca np. wychodzenie na boiska szkolne, czy przeprowadzanie lekcji wf na świeżym powietrzu i dezynfekcję sprzętu po lekcjach.