Aktualizacja, godz. 18:08
Nowe informacje w sprawie katastrofy lotniczej. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, nie udało się uratować życia mężczyzny wyciągniętego z wraku motolotni kabinowej, która we wtorkowe (29 marca) popołudnie z nieznanych przyczyn rozbiła się w Jeziorze Kłeckim (pow. gnieźnieński, woj. wielkopolskie). Ratownicy poszukują ewentualnej drugiej poszkodowanej w wypadku osoby.
Rzecznik prasowy gnieźnieńskiej straży pożarnej mł.bryg. Jarosław Łagutoczkin przekazał PAP, że płetwonurkom udało się wydobyć z wraku jedną osobę. "Ratownicy medyczni przejęli poszkodowanego. Niestety pomimo reanimacji nie udało się go uratować" - powiedział.
Dodał, że rozbita maszyna to jednoosobowa motolotnia kabinowa. Według jednego ze świadków zdarzenia na jej pokładzie mogły znajdować się dwie osoby, dlatego strażacy cały czas prowadzą poszukiwania w jeziorze. Łagutoczkin dodał, że wrak cały czas znajduje się pod wodą.
Wcześniej informowaliśmy: Katastrofa lotnicza na Jeziorze Kłeckim! Rozbiła się awionetka. Na miejscu nurkowie z Poznania
Do dramatycznego zdarzenia doszło we wtorek (29 marca) na Jeziorze Kłeckim (woj. wielkopolskie). Najprawdopodobniej rozbiła się awionetka. Oficer prasowy gnieźnieńskiej policji asp. sztab. Anna Osińska przekazała Polskiej Agencji Prasowej, że około godz. 15.30 służby otrzymały zgłoszenie od przypadkowego przechodnia.
- Zgłoszenie dotyczy szybowca lub awionetki, która miała wpaść do Jeziora Kłeckiego - powiedziała asp. sztab. Anna Osińska, cytowana przez PAP.
Zobacz też: Majeczkę śmiertelnie potrącił kierowca pod wpływem! Kiedy ostatnie pożegnanie 11-latki?
Dyżurny wielkopolskiej PSP przekazał PAP, że na miejsce dojechała już grupa strażackich nurków z Poznania. Ratownicy zlokalizowali statek powietrzny około 50 m od brzegu. Na razie nie udało się odnaleźć pilota.
- To jest albo awionetka, albo szybowiec. Nurkowie nie są w stanie określić tego dokładnie, bo widać tylko koła maszyny - powiedział.
Zobacz również: Pijany rowerzysta podróżował bez świateł! "Wynik imponujący"