O sprawie jako pierwszy poinformował portal e-poznan.pl. Dziennikarze otrzymali na swoją skrzynkę mailową nagranie z wideorejestratora od czytelnika, który był świadkiem tego niedopuszczanego zachowania.
ZOBACZ: Chodzież: Awantura o RCB. Wojewoda odpowiada burmistrzowi
"Godzina 08:20, autostrada A2 kierunek na Warszawę pomiędzy węzłami Luboń i Krzesiny. Na pasie awaryjnym stoi zepsuty samochód, oznakowany pachołkami przez służby autostradowe. Za barierkami, tuż przy pasie awaryjnym, rodzinka gra sobie w piłkę siatkową. Brak słów... " - napisał autor filmu.
Nagranie publikujemy poniżej!
Film już zobaczyła poznańska policja. - Widok ludzi grających w siatkówkę przy zepsutym samochodzie, stojącym na autostradzie, jest szokujący i kuriozalny - mówi TVN24 Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.