Jessica (28l) pracuje w sexbiznesie na terenie województwa podkarpackiego. Pierwsze zlecenia przyjmowała w wieku 24 lat. Świadczy cały wachlarz usług. W jej asortymencie na popularnym sex portalu widnieją usługi zarówno w prezerwatywie, jak i bez, towarzystwo przez całą noc, na godzinę, a nawet płatność za konkretną usługę. Można wybrać sobie preferowaną pozycją wykonywania usługi, stój Jessiki, a nawet charakter świadczenia seksualnego. Jessic zapewnia, że może być zarówno uległą dziewczynką, jak i kobieta wampem
-Najczęściej zdarzają się klienci na godziny, ale nie brakuje też takich, którzy chcą spędzić ze mną noc. Wówczas wszystkie usługi są w cenie- rekomenduje Jessica.
Noc z nią to 2 tys. zł. Tak wynika z jej ogłoszenia na portalu internetowym, gdzie reklamuje się szeroko pojęty sex biznes.
Zobacz też: SEKSBIZNESOWI grozi UPADŁOŚĆ! "Był tylko jeden klient"
Kłopoty w naszej branży zaczęły się w marcu. Najpierw klientów jak na lekarstwo. Wszyscy się przestraszali, przychodzili tylko ci stali, z którymi się znam. Potem przez koronawirusa mocno ograniczono działanie stron, gdzie mam swoje ogłoszenie. dzwonili tylko ci, którzy mieli mój numer ze wcześniejszych spotkań. Oczywiście pracowałam, bo zastój źle wróży. Na początku nie wiadomo było jak sie zabezpieczać. starałam się myć ręce po każdym zleceniu i przepłukać gardło wodą z solą, ale to wszystko. Teraz gdy już ruszyliśmy z kopyta i wrócili ci którzy przez te kilka tygodni się nie odzywali musimy zadbać o siebie- zaznacza młoda dziewczyna.
Rzeszowianka za dopłatą może świadczyć wszystkie swoje usługi bez prezerwatywy, ale maseczki wymaga bezwzględnie, żeby nie zarazić się koronawirusem! Sama przyjmuje klientów tylko w masce, którą ściąga tylko do usług wymagających bezpośredniego kontaktu ustami z ciałem klienta, ale jak mówi wykluczyła całkowicie „standardowe całkowanie się”.
Polecany artykuł:
-Klienci muszą mieć maseczkę, przyłbica jest bardzo niewygodna i ogranicza bliskość, a niektórzy przychodzą po tę bliskość właśnie, więc maseczka jest bezwzględnie potrzebna! Nie wszyscy chcą się zgodzić na ten rodzaj zbliżenia, ale ja mieszkam ze straszą mamą. Nie narażę jej na niebezpieczeństwo za jakąś dopłatę, żeby można było zdjąć maseczkę. To kompletnie odpada. przede wszystkim bezpieczeństwo! - stanowczo stawia sprawę Jessica.
* Jessica to imię, którego dziewczyna używa podczas spotkań z usługobiorcami
Masz podobny temat?
Napisz do autora tekstu: