W niedzielę ani w święta nakazane nie trzeba iść do kościoła. Zapadła ważna decyzja! Biskup Jan Wątroba udzielił dyspensy dla wiernych, zwalniając ich z obowiązku uczestnictwa w niedzielnej mszy świętej. Podobną decyzję podjęło wcześniej wiele diecezji i hierarchów w Polsce. Co to oznacza?
Decyzja ma związek z trwającą i nasilającą się epidemią koronawirusa w Polsce. Nowe obostrzenia wprowadzane przez rząd obejmują też kościoły – podczas mszy św. będzie w nich mogła przebywać jeszcze mocniej ograniczona liczba wiernych – jedna osoba na 15 mkw.
– Biskup rzeszowski udzielił wszystkim wiernym dyspensy od obowiązku uczestniczenia we mszy świętej w niedziele i święta nakazane. Dyspensa obowiązuje do odwołania – czytamy w komunikacie rzeszowskiej kurii.
Decyzja ma związek z trwającą epidemią koronawirusa. Na podobny krok już wcześniej zdecydowało się wiele diecezji w Polsce. Co dyspensa oznacza w praktyce? Katolicy, którzy w niedzielę nie pójdą do kościoła, nie popełniają grzechu. Powinni za to wziąć udział w transmisji mszy św. w internecie, telewizji lub radiu oraz podjąć uczynki miłosierdzia – np. wspomóc potrzebujących.
Koronawirus sprawił też, że rzeszowska kuria będzie nieczynna przez cały listopad.
– W dniach od 9 do 29 listopada kuria diecezjalna będzie zamknięta dla interesantów. Wszelkie sprawy proszę załatwiać telefonicznie lub drogą mailową. Sąd biskupi będzie działał, realizując zaplanowane wcześniej przesłuchania i inne czynności procesowe – informuje ks. Piotr Steczkowski, kanclerz rzeszowskiej kurii.