56-latek wskoczył do fontanny z niedźwiedziem w Przemyślu i się wykąpał. "Podczas interwencji wykrzykiwał słowa wulgarne"
Awantura pod fontanną w Przemyślu! Jak informują przemyscy policjanci, na miejskim rynku we wtorek, 20 sierpnia wieczorem pewien mężczyzna postanowił wykąpać się w fontannie. 56-latek spragniony ochłody wskoczył tak, jak stał do charakterystycznej fontanny z kamiennym niedźwiedziem i wykąpał się od stóp do głów. Ponieważ kąpiel w fontannach jest surowo zabroniona, do akcji włączyli się przemyscy policjanci wezwani przez wzbudzonych świadków ablucji. "Policjanci, którzy przyjechali na miejsce nie zastali osoby „kąpiącej” się w fontannie, ale w jej pobliżu zauważyli mężczyznę, który miał mokre stopy i odzież. 56-latek przyznał się funkcjonariuszom, że to on się kąpał, stwierdzając, że spontanicznie wszedł do fontanny. Mieszkaniec Przemyśla nie był w stanie racjonalnie wytłumaczyć swojego zachowania" - piszą funkcjonariusze na swojej stronie internetowej. Jak dodają, to był dopiero początek afery, bo ukarany dwustuzłotowym mandatem mężczyzna nie zamierzał się poddać i łatwo rezygnować z ochłody z niedźwiedziem. "56-latek odpowie również za inne wykroczenia. Podczas interwencji wykrzykiwał słowa wulgarne, a także nie stosował się do poleceń wydawanych przez funkcjonariuszy" - kończą swoją relację policjanci
Czemu nie należy kąpać się w fontannie? Informator Sanepidu brzmi przekonująco
Podczas upałów niejeden spogląda tęsknie w stronę fontanny, ale kąpiel w takim miejscu może zakończyć się tak, jak powyżej - i nie tylko. Sanepid ostrzega na swojej oficjalnej stronie, że pluskanie się w takich miejscach to poważne zagrożenie dla zdrowia, bo woda nie podlega tam kontorli tak jak na przykład ta w wodociągach. "Największe ryzyko stanowi spożywanie wody z fontann oraz kąpiel z uwagi na łatwe przeniesienie mikroorganizmów chorobotwórczych drogą doustną lub wziewną. Wśród możliwych zanieczyszczeń mikrobiologicznych należy wymienić wirusy (enterowirusy, norowirusy), pierwotniaki pasożytnicze (Giardia, Cryptosporidium) oraz bakterie z rodzaju Legionella. W przypadku skażenia wody tą bakterią, już samo przebywanie w pobliżu źródła aerozolu stanowi znaczące zagrożenie dla zdrowia ponieważ zakażenie może doprowadzić do zachorowania" - czytamy przykładowo na stronie Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu.