Mają ogromne serce i bardzo ciężko pracują, by pomóc zwierzętom, które spotkał ciężki los. Cała polska wciąż mówi o Fereście, który wpadł we wnyki, w których wył kilkanaście dni i stracił łapy. Potem był Oczko, którego ktoś pobił tak dotkliwie, że oczy wypadły z oczodołów. Teraz jest Strupek:
"Przyjaciel do końca życia? Zapomnij. Nie dziś, nie w Polsce, nie tym razem. Skóra schodzi płatami, sierść to przeszłość. Jeszcze ten smród , skutecznie dobija miłość. Przecież nikt by tego nie wytrzymał. On chyba też. W taki upał długo nie pociągnie. Zaczyna krwawić przy dotyku, drapie się niemiłosiernie a skóra to jeden strup. Więc czekasz do wakacji, dzieci do babci, tak jakoś łatwiej. Najbliższy las, zagajnik, parę krzaków. Potem to już z górki. Auto do myjni, ubrania do pralki, dusza do…..piekła" - czytamy na Facebooku lecznicy.
Pies był wycieńczony. Miał świeżb, pasożyty, oparzenia słoneczne, kleszcze, pchły.
Chcesz pomóc? Możesz to zrobić za pomocą:
FORMULARZA PayPal/DotPay (szybkie płatności internetowe):
https://ssl.dotpay.pl/?id=36478&opis=Srtupek
BEZPOŚREDNIEGO PRZELEWU:
Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych
ul. Zamoyskiego 15
37-700 Przemyśl
Bank Zachodni: 27 1500 1634 1216 3005 4390 0000
W tytule: Strupek
Przelewy z zagranicy Swift : WBKPPLPP