We wtorek, 29 września, po godz. 9:00 mieszkańcy Rybnika odczuli potężny wstrząs, którego źródło - jak się okazuje - jest w kopalni Rydułtowy, należącej do Polskiej Grupy Górniczej. Aż zakołysało blokami! "Bardzo i to drugi raz dzisiaj. Masakra jakaś", komentuje pani Monika w materiale "Dziennika Zachodniego". Wstrząs był odczuwalny nie tylko w Rybniku, ale również w okolicznych miejscowościach. Tomasz Głogowski, rzecznik PGG, mówi, że miał on miejsce dokładnie o godz. 9:12 na pokładzie 713 (ściana 3ee1) w ruchu Rydułtowy. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Wstrząs nie dokonał zniszczeń pod ziemią, na razie do PGG nie nadeszły również żadne sygnały dotyczące negatywnych skutków na powierzchni. O sile wstrząsu w kopalni niech świadczy jednak fakt, że odnotowały go m.in. urządzenia pomiarowe stacji sejsmicznej Ojców na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej.