71 lat i pełen wigoru. Być może do przesady. Sosnowiecka policja z II. komisariatu policji została wezwana na teren dzielnicy Pogoń - ze zgłoszeń wynikało, że ktoś niszczy szyby balkonowe. Na miejscu okazało się, że ów uszkodzenia to w rzeczywistości ostrzał śrutowy z broni pneumatycznej. - Usytuowanie przestrzelin i inne okoliczności wskazywały, że strzały oddano prawdopodobnie z mieszkania położonego naprzeciwko - precyzuje biuro prasowe komendy.
Polecamy: Polski skok na Hollywood! Amanda o horrorze w Juggalo i American dream [wywiad, wideo]
I nie pomylili się. Kiedy mundurowi weszli do wytypowanego mieszkania, zastali zaskoczonego 71-latka, który... nie zdążył schować broni. Leżała na stole. - W jego mieszkaniu znaleziono jeszcze jedną sztukę broni pneumatycznej, naboje do niej oraz śrut - wymienia komenda. Co więcej, 71-latek zapytany o powód ostrzelania własnych sąsiadów... nie potrafił odpowiedzieć. Usłyszał zarzuty zniszczenia mienia. Obecnie trwa ustalanie liczby osób pokrzywdzonych, wysokości strat i szczegółowych okoliczności zdarzenia. Mężczyźnie może grozić do 5 lat więzienia.