Do zdarzenia doszło we wtorek 8 września. Jak podaje zawierciańska komenda kwadrans przed godzina 19.00 mundurowi otrzymali informację, że na jednej ze stacji paliw w Zawierciu zatrzymał się pijany kierowca. - Policjanci natychmiast udali się na miejsce, gdzie zauważyli jadący samochód. Podczas kontroli drogowej potwierdzili, że kierujący jest nietrzeźwy. Mężczyzna miał 1,5 promila alkoholu w organizmie - informują mundurowi.
To jednak nie wszystko. Mężczyzna nie jechał sam. Jego pasażerem był jego 4-letni synek. - Teraz mężczyzna odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości. Zbadana zostanie także kwestia stworzenia zagrożenia dla chłopca - zapowiadają stróże prawa. Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi nawet kara dwóch lat pozbawienia wolności. Mundurowi apelują do kierowców, aby powstrzymać się przed wsiadaniem do samochodu pod wpływem środków odurzających lub alkoholu.
Polecany artykuł: