Przed piątkowym meczem Arriva Twardych Pierników z Legią Warszawa, do Torunia spłynęły co najmniej dwie złe informacje. Mowa o wygranych ekip GTK Gliwice i Enea Astorii Bydgoszcz. Sytuacja torunian w walce o utrzymanie była jeszcze trudniejsza. Stołeczna drużyna pozostawała faworytem meczu w Arenie Toruń, więc miny kibiców gospodarzy były nietęgie.
Koszykówka. Twarde Pierniki nie dały rady Legii
O porażce torunian zadecydowała w dużej mierze druga kwarta, przegrana 18:31. Choć podopieczni francuskiego szkoleniowca zerwali się w samej końcówce, to nie zdołali odrobić strat. Nie pomogły 24 punkty Stertlinga Gibbsa i 23 Dallasa Waltona. Po drugiej stronie niekwestionowanym bohaterem był Kyle Vinales, autor 27 punktów. Legia wygrała i zrobiła ważny krok w kierunku dobrego rozstawienia w fazie play-off. Dla Twardych Pierników każdy kolejny mecz jest jak finał. Pod tekstem zamieszczamy kilka zdjęć z piątkowego spotkania.
Arriva Twarde Pierniki Toruń - Legia Warszawa 84:88 (23:20, 18:31, 19:15, 24:22)
Arriva Twarde Pierniki: Sterling Gibbs 24, Dallas Walton 23, Stefan Kenić 12, Tayler Persons 8, Bartosz Diduszko 6, Aaron Cel 4, Wojciech Tomaszewski 3, Joey Brunk 2, Kacper Gordon 2.
Legia Warszawa: Kyle Vinales 27, Travis Leslie 16, Billy Garrett 12, Aric Holman 12, Grzegorz Kamiński 8, Janis Berzins 7, Dariusz Wyka 3, Grzegorz Kulka 3, Łukasz Koszarek 0