Spis treści
- Tragiczny wypadek na Jeziorze Liciszewskim. Pod wędkarzami załamał się lód
- Śmierć Jarosława Ziółkowskiego z OSP. "Zostawiłeś pustkę, z którą ciężko sobie poradzić"
- Wypadek na Jeziorze Liciszewskim. Prokuratorka o śledztwie
Tragiczny wypadek na Jeziorze Liciszewskim. Pod wędkarzami załamał się lód
O sobotnim wypadku w miejscowości Liciszewy pisaliśmy w tym miejscu. Specjalistyczna grupa płetwonurków, w wyniku podjętych działań, wyłowiła 49 i 54-latka spod lodu. Mężczyźni zostali przetransportowani śmigłowcami Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitali w Bydgoszczy, gdzie po kilku godzinach zmarli. Jedną z ofiar jest druh Jarosław Ziółkowski. Był doświadczonym strażakiem ochotnikiem i przyjacielem lokalnej społeczności. W poniedziałek (17 lutego 2025 r.) o godzinie 18:00 w jednostce Państwowej Straży Pożarnej, w jednostkach Ochotniczych Straży Pożarnych powiatu lipnowskiego oraz zaprzyjaźnionych jednostkach OSP zostały włączone sygnały świetlno-dźwiękowe. Koleżanki i koledzy pamiętają o Jarosławie. Dalszy ciąg materiału znajduje się pod galerią ze zdjęciami z miejsca, gdzie rozegrał się dramat.
Śmierć Jarosława Ziółkowskiego z OSP. "Zostawiłeś pustkę, z którą ciężko sobie poradzić"
Przedstawiciele Karmelickiej Ochotniczej Straży Pożarnej pogrążyli się w żałobie. - Był Naczelnikiem Karmelickiej Ochotniczej Straży Pożarnej, oddanym opiekunem Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej, aktywnym wolontariuszem i cenionym społecznikiem - wspominają.
Druh Jarosław był człowiekiem o wielkim sercu i zaangażowaniu. Jego praca na rzecz społeczności lokalnej była nieoceniona. Będzie nam go bardzo brakowało. Prosimy o modlitwę w intencji zmarłego - napisali druhowie. - Odchodząc zostawiłeś pustkę, z którą ciężko sobie poradzić, teraz pełnisz wieczna służbę tam u góry bracie - dodała pani Karolina.
Wypadek na Jeziorze Liciszewskim. Prokuratorka o śledztwie
Nieumyślne spowodowanie śmierci - pod takim kątem prowadzone jest śledztwo po wypadku na Jeziorze Liciszewskim niedaleko Torunia. O sprawie rozmawialiśmy z Alicją Cichosz z Prokuratury Rejonowej w Lipnie.
W przyszłym tygodniu będzie przeprowadzona sekcja zwłok obu mężczyzn. Będziemy badali, czy w momencie zdarzenia byli trzeźwi. Przesłuchany został świadek, który widział zdarzenie - przekazała nam prokurator Cichosz, z którą rozmawiała Marta Łazarska.
Na ten moment śledztwa wykluczany jest udział osób postronnych. Rodzinie i bliskim ofiar składamy wyrazy współczucia. Do tematu wrócimy.
- Apelujemy o ostrożność i rozwagę w czasie zimowych aktywności na zamarzniętych zbiornikach wodnych. Pomimo niskich temperatur, lód na jeziorach i rzekach często nie jest wystarczająco gruby i stabilny, aby bezpiecznie utrzymać człowieka. Przypominamy, że w sytuacji zagrożenia należy natychmiast skontaktować się z policjantami pod numerem alarmowym 112 - apeluje st. sierż. Sebastian Pypczyński z biura prasowego KMP w Toruniu.
