Pani Kalina jest najstarszą żyjącą mieszkanką Gdańska. Przeżyła już 108 lat. To niewiarygodne, jak bardzo zmienił się świat od czasów jej dzieciństwa. Ciężko zliczyć przesunięcia granic, polityczne rewolucje czy globalne kryzysy. Niełatwo również opisać słowami rozwój technologii, zmiany społeczne i różnice między kolejnymi pokoleniami. Pani Kalina była świadkiem wszystkich pięknych oraz tragicznych wydarzeń ostatniego stulecia. Ponad rok temu seniorka przeszła złamanie nogi. Niestety, od tego czasu nie podnosi się już z łóżka. Choć kontakt z nią jest coraz bardziej utrudniony, 108-latka wciąż nierzadko obdarowuje uroczym uśmiechem swoją córkę Alicję. Pani Kalina zachowała nie tylko pogodę ducha, ale i liczne wspomnienia. Pamięta m.in. urodzinową wizytę prezydenta Pawła Adamowicza, który odwiedził ją przed dwoma laty.
Polecany artykuł:
Jak informują gdańscy urzędnicy, w środę (25 listopada) u drzwi córki jubilatki (panie mieszkają razem) stawił się przedstawiciel magistratu. Miał ze sobą m.in. list gratulacyjny i wielki bukiet róż. Prezydent Aleksandra Dulkiewicz przekazała również kilka niespodzianek. Osobiste spotkanie nie było możliwe z powodu epidemii koronawirusa. Bezpośredni kontakt z gośćmi mógłby w dzisiejszych czasach zagrozić życiu 108-latki.
Redakcja Super Expressu składa najstarszej gdańszczance serdeczne życzenia! Mamy nadzieję, że w przyszłym roku bohaterka artykułu będzie mogła przyjąć gości w dniu swoich urodzin.