Do zdarzenia doszło w Józefowie pod Warszawą. Policjanci zostali wezwani do jednego z budynków wielorodzinnych. To sąsiedzi rozpoznali małą dziewczynkę, która sama zapłakana schodziła po schodach. Na pukanie sąsiadów nikt nie odpowiadał.
Czytaj także: Gdzie zostanie pochowany 5-letni Dawidek? Rodzina zdradza szczegóły pogrzebu
Rodzice dziewczynki otworzyli drzwi dopiero po przyjeździe policji. Było od nich czuć alkohol. Jak wykazało badanie alkomatem - ojciec dziewczynki miał 1,5 promila alkoholu w organizmie, a matka ponad promil. Rodzice zostali zabrani na komendę i osadzeni w policyjnym areszcie dopóki nie wytrzeźwieli.
Czytaj także: Przejechały po nim dwa pociągi. Zmasakrowane ciało znalezione pod Warszawą
25-latka i 42-latek usłyszeli zarzut narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty zdrowia, a nawet życia. Przyznali się do przestępstwa i dobrowolnie poddali się karze. Sprawą zajmuje się sąd. 13-miesięczna dziewczynka trafiła pod opiekę babci.
Polecany artykuł: