50-letnia Gruzinka założyła prawdziwy biznes. 13 tysięcy sztuk papierosów bowiem to już niemal hurtownia. Kobieta handlowała nimi na ul. Kasprowicza. Nie spodobała się jednak najwidoczniej konkurencji, bo ktoś na nią doniósł. - Policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą i korupcją bielańskiej komendy dowiedzieli się o kobiecie, która sprzedaje papierosy bez polskich znaków akcyzy. Postanowili sprawdzić tę informację, dlatego rozpoczęli obserwację okolic bazarów. Na ulicy Kasprowicza zauważyli kobietę posiadającą torby z wyrobami tytoniowymi. Funkcjonariusze przystąpili do kontroli w trakcie której ujawnili 13 tysięcy sztuk nielegalnych papierosów - mówi asp. Kamila Szulc.
Maczety, pałki - tym odzyskiwali długi za prochy.
Handlarka z Gruzji nie chciała jednak stracić swojego cennego towaru i zaproponowała policji... łapówkę. - Kobieta zaproponowała policjantom 3 tys. złotych w zamian za zaniechanie interwencji. Funkcjonariusze zatrzymali 50-latkę oraz zabezpieczyli nielegalny towar. Kobieta usłyszała zarzuty obietnicy udzielenia korzyści majątkowej funkcjonariuszom publicznym oraz nakłaniania do odstąpienia od czynności służbowych. Grozi jej za to kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności - wyjaśnia asp. Szulc.