Nieznane fakty

Oto największe strzeżone osiedla w Warszawie. Mało kto wie, jakie mieszkają tu szychy

2025-04-01 6:15

Surowe ogrodzenie, bramy ze szlabanami, portierniami i rzędy nowoczesnych apartamentowców. Marina Mokotów, największe strzeżone osiedle w Warszawie, od lat budzi skrajne emocje. Dla jednych symbol snobizmu, dla innych oaza spokoju w sercu tętniącej życiem stolicy. Jaka jest prawda o tym miejscu?

Marina Mokotów: adres, zdjęcia i kontrowersje wokół strzeżonego osiedla

Położona między ulicami Racławicką, Żwirki i Wigury a Miłobędzką Marina Mokotów to strzeżone osiedle projektu Stefana Kuryłowicza, które od lat budzi kontrowersje. Powstałe w połowie lat 2000. na działce o powierzchni 21,5 ha, było wówczas największym w Polsce projektem budownictwa mieszkaniowego. Miało wyznaczać nowe standardy i styl życia, ale dla wielu stało się symbolem getta dla bogaczy. 

Obecnie na osiedlu mieszka około 5 tys. osób, w tym celebryci i politycy, jak np. były premier Mateusz Morawiecki. Duży udział zieleni, park i sztuczny staw tworzą zaciszny klimat, który przyciąga mieszkańców pragnących uciec od zgiełku miasta.

Tajemnicze światła na niebie w Warszawie. Mieszkańcy byli w szoku! Co to jest?!

W połowie lat 2000. ceny mieszkań na Marinie Mokotów wahały się od 10 tys. do 16 tys. złotych za metr kwadratowy. To dużo, biorąc pod uwagę, że średnia cena metra kwadratowego mieszkania w Warszawie wynosiła wówczas 4 tys. złotych.

Dziś obserwujemy odwrót od grodzonych osiedli. Nowe inwestycje są bardziej otwarte i integrują się z otoczeniem. Marina Mokotów pozostaje więc symbolem dawnych czasów, kiedy luksusem było odizolowanie się od świata w enklawie blisko centrum miasta.

Źródło: warszawa.eska.pl

QUIZ. Słynne dzielnice w miastach świata. Minimum przyzwoitości to 6/10
Pytanie 1 z 10
Zaczynamy oczywiście od Polski! Oliwa to dzielnica:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki