Pięć osób w zmiażdżonych autach! 42-latka i 14-latka ciężko ranne. Lądowały dwa śmigłowce LPR!
W miniony weekend pod Makowem Mazowieckim zostały rannych 5 osób, które brały udział w dwóch wypadkach: w Starym Podosiu i Sewerynowie. Do pierwszego zdarzenia doszło w sobotę 15 stycznia po godz. 11. Ze wstępnych ustaleń policji w Makowie Mazowieckim wynika, że jadąca toyotą 42-letnia mieszkanka Warszawy nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze. Wskutek tego jej auto zjechało nagle z drogi i uderzyło w drzewo. Razem z kobietą podróżowały: inna 42-latka oraz dwie dziewczyny w wieku 13 i 14 lat. Jedna z dorosłych kobiet i 14-latka zostały ciężko ranne i trafiła do szpitala śmigłowcami LPR. Obrażenia odniosła także 13-latka i druga 42-latka, które zabrały z kolei karetki pogotowia. Dzień później, tj. w niedzielę 16 stycznia przed godz. 16, doszło do kolejnego wypadku pod Makowem Mazowieckim. Tym razem na drodze krajowej nr 60 w Sewerynowie.
- Jak ustalili policjanci, kierujący fiatem nie dostosował prędkości do warunków na drodze, zjechał na pobocze i uderzył w drzewo. Kierujący, obywatel Ukrainy, w wyniku poniesionych obrażeń ciała trafił do szpitala. W toku dalszych czynności okazało się, że mężczyzna kierował, będąc w stanie nietrzeźwości. Badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu wykazało blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie - informuje policja w Makowie Mazowieckim.
Sprawa obu wypadków pod Makowem Mazowieckim trafiła do tamtejszej prokuratury rejonowej, która będzie wyjaśniać szczegółowe przyczyny i okoliczności zdarzeń, nadzorując śledztwo funkcjonariuszy policji.
Czytaj też: 1,5-roczne dziecko oblane wrzątkiem! Śmigłowiec lądował w klasztorze w Niepokalanowie [WIDEO, ZDJĘCIA]
Czytaj też: Iłów. Chciał ją tylko naprawić. 32-latek zginął pod ciężarówką!