Sekta ks. Łukasza. „Krzyczał na ministrantów i szarpał ich w czasie mszy”
Ks. Przemysław Śliwiński, rzecznik Archidiecezji Warszawskiej przekazał szokujące informacje dotyczące dwóch księży. Na stronie archidiecezji czytamy, że ks. Łukasz oraz ks. Jacek są oskarżeni o „prowadzenie wspólnot podejrzewanych o działania charakterystyczne dla sekty, w tym nieposłuszeństwo biskupowi miejsca, praktyki manipulacyjne, poniżanie wiernych, a nawet nocowanie z kapłanem traktowane jako nagroda dla członków wspólnoty”.
Wobec ww. wspólnoty postępowanie było prowadzone już w 2008 roku, jednak nie doprowadziło ono do zaprzestania kontrowersyjnego działania środowiska. Teraz władze Kościoła planują po raz kolejny, bardziej skrupulatnie, zbadać prawidłowość ich działania i zweryfikować stawiane zarzuty.
Oświadczenie archidiecezji jest wynikiem opublikowanego w sieci listu byłego członka tejże sekty, pana Pawła. Mężczyzna od sześciu lat był jej członkiem i w obszernym tekście zawarł wiele szokujących szczegółów.
– Zdarzało się, że ks. Łukasz ubrany w szaty liturgiczne, krzyczał na ministrantów i szarpał ich w czasie Mszy. Tak samo krzyczał na chór, jeśli śpiewający nie zgadli pieśni, która najlepiej pasowała do emocji Pasterza w danej chwili. […] Robił awantury o to, że ktoś czytał książkę albo oglądał film bez jego pozwolenia. Wraz z Radą Wspólnoty decydował o tym, gdzie członkowie mogą podjąć pracę, jaki kierunek studiów rozpocząć oraz rozbijał i aranżował związki. […] Niektóre kobiety sprawiały wrażenie jakby chętniej przespały się z księdzem niż z własnym mężem. Natomiast ks. Łukasz bardziej cenił towarzystwo mężczyzn we własnym łóżku. Na pewno C. i K. spali wielokrotnie z księdzem w jednym łóżku. Zarówno przed, jak i po zawarciu swoich małżeństw. […] We Wspólnocie istniało przyzwolenie na kradzież. Już w 2009 roku K. chwalił się, że ukradł z Auchan drobne rzeczy dla Wspólnoty. Wygłaszał te przechwałki w obecności ks. Łukasza, który na to w ogóle nie reagował – czytamy w opisie, a to dopiero początek.
Oprócz listu, w mediach pojawił się również film pana Pawła. Ks. Łukasz odpowiedział na formułowane wobec niego zarzuty zawiadomieniem do Prokuratury Okręgowej w Płocku. – Uważa, że został niesłusznie pomówiony i pokrzywdzony i oczekując czynności prokuratury, będzie unikał dalszych komentarzy w tej sprawie – przekazuje ks. Przemysław Śliwiński, rzecznik Archidiecezji Warszawskiej.