Tragedia! 15-latek bez kasku i prawa jazdy wjechał quadem w bramę przedszkola
Był piątek, 14 czerwca. Policjanci z posterunku w Odrzywole nagle dostali pilne wezwanie. Wynikało z niego, że w miejscowości Potworów doszło do wypadku. - 15-letni mieszkaniec powiatu radomskiego jadąc quadem marki KYMCO, nie posiadając uprawnień do kierowania pojazdami oraz bez założonego kasku rozpędzony uderzył w zamkniętą bramę posesji przedszkola – napisała post. Aleksandra Bałtowska z policji w Przysusze. Na miejscu mundurowi zastali koszmarny widok. Czterokołowy pojazd był cały zalany krwią. Siła uderzenia musiała być potężna. Chłopiec rozbił sobie głowę, która nie była w żaden sposób chroniona. Trafił do szpitala w ciężkim stanie.
Polecany artykuł:
"Jazda na quadzie, motocyklu, hulajnodze, rowerze... bez kasku może mieć poważne konsekwencje. Chociaż kask może wydawać się niewygodny lub niepotrzebny, odgrywa kluczową rolę w ochronie naszej głowy w razie wypadku. Upadek bez kasku może prowadzić do poważnych urazów czaszki, mózgu, a nawet śmierci. Pamiętaj, że nawet najdrobniejsza kolizja może skończyć się tragicznie, gdy nie mamy odpowiedniej ochrony, a szczególnie w przypadku niechronionych uczestników ruchu. Zakładaj zawsze kask, stosuj się do przepisów ruchu drogowego, zachowuj odpowiednią prędkość! Bezpieczeństwo jest najważniejsze!" - apeluje policja
Listen on Spreaker.