Marcin W. (41 l.) i Roman S. (47 l.) około godz. 4.40 wracali z popijawy, mając po dwa promile alkoholu w organizmie. Weszli na środek ronda i zapalniczką zaczęli podpalać kwiaty. Wszystko zarejestrowały kamery policyjnego monitoringu. Funkcjonariusze powiadomili straż pożarną i sami szybko zjawili się na miejscu. W gaszeniu tęczy brali udział również bywalcy klubów na pl. Zbawiciela. Spłonęło około jednej czwartej instalacji. Sprawców policja schwytała kilka przecznic dalej. Grozi im kara nawet pięciu lat więzienia. Według świadków zdarzenia podpalenie miało miejsce na oczach patrolu straży miejskiej, który nie zareagował na ten akt wandalizmu. Wobec strażników mogą być wyciągnięte konsekwencje służbowe.
Zobacz: Tęcza na warszawskim placu Zbawiciela znów częściowo spalona
ZAPISZ SIĘ: Codziennie wiadomości Super Expressu na e-mail