Z wnioskiem o nadanie takiej nazwy skrzyżowaniu ulic Terespolskiej i Stanisławowskiej wystąpiła rada osiedla Kamionek. Poparła ich rada dzielnicy. Ale Rada Warszawy nie podzieliła dziś poczucia humoru kolegów z niższego szczebla samorządu.
Zobacz: Wjechała w przejście podziemne. Sprawdzą, czy jest poczytalna
Przewodnicząca Rady Warszawy Ewa Malinowska-Grupińska stwierdziła, że humor filmów Barei nie dla wszystkich po latach będzie czytelny. - Gdyby to było na przykład „rondo łubu dubu” byłoby obiektywnie i ponadczasowo zabawne. Ale rondo jakiegoś prezesa Ochódzkiego dziś jest czytelne tylko dla tych, którzy znają film. Za 20, 30 lat intencja tej nazwy będzie kompletnie nieczytelna – ocenia szefowa rady. Ostatecznie 34 radnych w 60 osobowej radzie było przeciw nowej nazwie. Prezes Ochódzki zatem – padł.