Potworny wypadek miał miejsce w środę, 7 lipca, kilka minut przed godziną 18. Autobus linii 201 obsługiwany przez firmę Mobilis z dużą prędkością wjeżdżał na pętlę Nowe Bemowo. Po kilku sekundach, kolos potrącił kobietę w średnim wieku, która przechodziła przez wyznaczone przejście dla pieszych. - Niestety kobieta zmarła. Policjanci zabezpieczyli ślady i przeprowadzili oględziny na miejscu. Zebrany materiał dowodowy trafi też do prokuratury celem wszczęcia śledztwa, które pozwoli na ustalenie dokładnych okoliczności zdarzenia - przekazała kom. Marta Sulowska ze stołecznej policji.
Nam udało się jednak dotrzeć do szokującego nagrania, które rzuca nowe światło na całą sprawę. Widać na nim, jak autobus pędzi po pętli. Na drugim planie znajduje się kobieta w białej sukni, która niczego się nie spodziewając wchodzi na oznakowane przejście dla pieszych. Następnie zostaje potrącona przez pędzący autobus. Kierowca nawet nie zauważył, że zabił kobietę i pojechał dalej. Dla 60-latki uderzenie i upadek na jezdnię okazały się śmiertelne.
Tomasz Kunert z Zarządu Transportu Miejskiego przyznaje, że operator przeprowadził już wewnętrzną analizę. - Autobus był sprawny, miał wszelkie przeglądy techniczne. Kierowca nie był pod wpływem żadnych substancji, a jego czas pracy nie był przekroczony. Prawidłowy był też czas przejazdu - kurs nie był opóźniony, więc nie ma mowy o nadrabianiu straconego czasu - wyjaśnia Kunert. Na pytanie o wiek kierowcy odpowiada: był to pracownik z wieloletnim stażem.
Polecany artykuł: