Aleksander Baron i Sandra Kubicka cieszą się szczęśliwym związkiem, choć jeszcze przed kilkoma miesiącami w mediach aż huczało od plotek o ich rzekomym rozstaniu. Okazało się, że to tylko pogłoski, a para ma się dobrze. Wyjechała wówczas na zagraniczne wakacje, o czym nie omieszkali na bieżąco informować swoich obserwatorów w mediach społecznościowych. Tymczasem na TikToku zaczęło krążyć nagranie z udziałem Barona i Kubickiej. Widać na nim, jak celebrytka walczy z mikrofonem przyklejonym do jej skóry. Baron postanawia ruszyć ukochanej na ratunek i wywiązuje się między nimi dość zabawna, choć dwuznaczna interakcja. "Włosy mi wyrwiecie, stary! Nie, to nie tak się robi", mówi Kubicka, podnosząc głos i wijąc się z bólu. Baron jednak nie zważał na jej krzyki i próbował pomóc partnerce, aż w końcu powiedział coś, co zniesmaczyło niektórych odbiorców.
Baron złapał Kubicką za kark, a ta wiła się i krzyczała. Co się dzieje?! "Lubisz, jak jestem taki ostry"
Aleksander Baron instruował Sandrę Kubicką, by nie przyklejała sobie z powrotem taśmy, a w tle słychać głosy, że mężczyzna "w ogóle nie jest delikatny". Potwierdzały to zresztą kolejne "okrzyki" celebrytki.
- Lubisz, jak jestem taki ostry - stwierdził niespodziewanie Baron. - Nie lubię - powiedziała Kubicka. - Powiedz, że lubisz - odparł Baron. - A teraz jeszcze mnie rozbierasz - dodała kobieta. - To też lubisz - skwitował muzyk.
Nagranie zyskuje coraz większą popularność w social mediach. Bawi Was to?