Piosenkarka jakiś czas temu przeszła załamanie nerwowe i jak sama stwierdziła „sięgnęła dna”. Myślała nawet o samobójstwie. To już na szczęście przeszłość.
- Z każdego dna da się odbić, kochani. Mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej - wyznała niedawno.
Kiedy patrzy się na Dorotę Rabczewską ma się wrażenie, że poza ekspresyjnym okazywaniem emocji jest oazą spokoju. Wiele wskazuje na to, że ukojenie znalazła ramionach przystojnego modela. Choć gwiazda utrzymuje, że Max Hodges nie jest jej narzeczonym, widać, że jest między nimi jakiś rodzaj chemii, a Doda wręcz promienieje, gdy model jest blisko. Ich relacja jest na tyle ważna, że wokalistka przedstawiła go nawet swoim rodzicom.
- Twoi rodzice są świetni - podsumował Max.
Piosenkarka w czwartkowy wieczór była gościem XI kongresu Polish Businesswoman, podczas którego magazyn „Businesswoman&Life” uhonorował ją statuetką za osiągnięcia muzyczne oraz producenckie. Artystka chętnie opowiadała o blaskach i cieniach swojej kariery. Tymczasem Hodges cały czas cierpliwie czekał aż Dorota skończy pełnić honory podczas eventu. Spoglądał na nią z podziwem, a później jak na prawdziwego mężczyznę przystało dźwigał prezenty, którymi ją obdarowano. Kiedy czekali na taksówkę Doda wtuliła się w jego ramię…