Barbara Sienkiewicz ma teraz bardzo trudny czas. Gwiazda znana m.in. z serialu "Klan" straciła ukochaną mamę. Pani Jadwiga († 95 l.) zmarła na początku maja w jednym z warszawskich szpitali. Kobieta przez lata mieszkała razem z córką i wnukami, dla których była całym światem. Niestety od dawna miała problemy ze zdrowiem. - Mama nie chodzi, siedzi na wózku inwalidzkim. Gdy chcę ją z niego zdjąć, biorę ją na siebie i przenoszę - mówiła nam Sienkiewicz 7 lat temu. Aktorka opiekowała się zarówno matką jak i dziećmi. W pewnym momencie potrzebowała kogoś do pomocy. - To jest niewykonalne by samemu zająć się dwójką małych dzieci i chorą matką - mówiła.
Dzieci Barbary Sienkiewicz zostawiły na grobie prezent
Sienkiewicz obecnie jest w rozpaczy. Stara się pogodzić z odejściem ukochanej mamy. Śmierć pani Jadwigi jest równie trudna dla Ani i Piotrusia. Rodzeństwo w dniu pogrzebu zostawiło na grobie wyjątkowy prezent dla swojej babci. Piękną laurkę, którą wspólnie namalowali, oraz pluszowego, szarego misia. Na kartce widnieje napis "STO LAT BABCIU" ponieważ kobieta zmarła dzień przed swoimi 95 urodzinami.
Najstarsza matka w Polsce urodziła mając 60 lat
Przypomnijmy, że o aktorce w mediach zrobiło się głośno dopiero wtedy, gdy urodziła dzieci mając 60 lat. Barbara Sienkiewicz nie podejrzewała, że jej macierzyństwo wywoła taką ciekawość ludzi. Aktorka spotykała się wręcz z nienawiścią.
- Zaczęłam się nad tym zastanawiać. Jestem mamą, wychowuję zdrowe dzieci więc dlaczego ludzie mnie oceniają? Może za 100 albo 200 lat mamy w późniejszym wieku będą rodziły dzieci? Skąd takie prawo? Dlaczego aż do tego stopnia? Dlaczego ludzie nie podziękowali, że ja podjęłam to wyzwanie? Dlaczego padają takie słowa? Przecież to w końcu obywatele, Polacy. Zdrowe dzieci chowające się zdrowo. Skąd tyle nienawiści, sensacji? - mówiła wtedy "Super Expressowi".