Występ u boku Carrerasa podczas wielkanocnego koncertu TVP „Cud życia” był dla Edyty Górniak wyjątkowo ważnym wydarzeniem. Światowej sławy tenor zaprosił artystkę do duetu już po raz piąty! I tylko ją poprosił o to, by podczas jego show zaśpiewała dodatkowo solowy utwór. Nic dziwnego, że Edyta Górniak zrobiła wszystko, co w jej mocy, by wyglądać u boku Carrerasa jak na prawdziwą diwę przystało.
NIE PRZEGAP: Edyta Górniak ostro o show-biznesie: ZŁODZIEJE, NARKOTYKI I ALKOHOL. O kim mowa?! [WIDEO]
Stylistka piosenkarki, Paula Jarosz, wybrała dla niej piękną białą kreację od Violi Piekut, do której razem z gwiazdą dobrały biżuterię wartą aż… 350 tys. zł! Pierścionek, kolczyki i bransoletki, które założyła Edyta, były zdobione prawdziwymi, aż 12-karatowymi brylantami. Noszenie na sobie takiego majątku wymaga dużej ostrożności, dlatego Edyta potrzebowała tego dnia wzmożonej ochrony. Za kulisami towarzyszył jej ochroniarz, który dbał o bezpieczeństwo diwy i drogocennej biżuterii. Świecidełek z oka nie spuszczała też stylistka gwiazdy.
Edyta Górniak na koncert zaprosiła wyjątkowych gości – swoich przyjaciół, hrabiostwo Hannę i Adama Tyszkiewiczów, których poznała kilka lat temu w Ameryce. Nic dziwnego, że chciała tego dnia wyglądać jak księżniczka. I udało się jej to.
Zobaczcie drogocenną biżuterię, która założyła Edyta Górniak, w naszej galerii: