- Wykształcenie zawsze było dla mnie priorytetem. Po studiach magisterskich, jako dojrzała już kobieta, chciałabym zacząć doktoranckie. Na razie piszę pracę licencjacką z zakresu zarządzania i marketnigu. Magisterską zamierzam napisać już w Warszawie, na jednej z tutejszych uczelni, żeby nie tracić czasu na dojazdy - powiedziała Edyta w wywiadzie udzielonym "Show".
W rozmowie z magazynem młoda mama przyznała, że obecnie ciężko jej pogodzić naukę z wychowywaniem maleńkiej Amelki. Trudności są spore, ponieważ Edyta studiuje zaocznie w Krakowie i dojeżdza tam razem z małą na zajęcia. Gdyby nie pomoc mamy, nie wie, czy dałaby sobie radę.
- Jeśli mam zajęcia w Krakowie, zabieram Amelkę ze sobą. Moja torba jest pełna wtedy grzechotek, misiów i grających stworów. Jeździmy pociągiem i połowę podróży przesypamy. Kiedy idę na zajęcia, Amelką opiekuje się moja mama. Ma magiczne ręce - potrafi uśpić małą w dwie minuty. Nikt nie umie powtórzyć tego wyczynu - wyznała żona Czarka.