Żona Borkowskiego zmarła na białaczkę na początku roku. Teraz aktor poświęca każdą wolną chwilę ich dzieciom - Jackowi (14 l.) i Magdzie (12 l.). Jest dla nich i matką, i ojcem. Jakie było jego zdziwienie, gdy w jego domu pojawił się kurator sądowy. - Rodzina żony chce odebrać mi dzieci?! - denerwuje się Borkowski.
O tym, że Jacek jest świetnym ojcem, przekonana jest Izabela Trojanowska, z którą aktor od lat gra w serialu "Klan". Nie wyobraża sobie ona, żeby Borkowskiego pozbawiono czy ograniczono w jakichkolwiek prawach. - Wspieram Jacka całym sercem. Jacek jest świetnym ojcem. Nic mi nie wiadomo, żeby miał jakiś problem z używkami. Jest pracowitym i troskliwym tatusiem - mówi "Super Expressowi" Trojanowska. Pani Iza zapewnia również, że aktor ma podejście do dzieci. - Jak zabierałam swoją córkę Roksankę na plan "Klanu", gdy miała sześć lat, to on z wielką przyjemnością, w czasie jak ja byłam na planie zdjęciowym, zajmował się nią. Pamiętam, jak ze sreberka po czekoladzie robił takie kuleczki i rzucali je sobie. Roksana się cieszyła. Jacek ma podejście do dzieci, kocha dzieci - dodaje.
Zobacz: Stracił żonę, a teraz zabiorą mu dzieci? Kolejny dramat Jacka Borkowskiego!