Magda Steczkowska w wieku 15 lat opuściła Stalową Wolę i wyjechała do liceum. Największym problemem okazało się jedzenie!
Czytaj: Justyna Steczkowska na megaobcasach
- Pierwszy raz do domu od pierwszego dzwonka pojechałam dopiero na Boże Narodzenie. Na weekendy zostawałam sama albo z przyjaciółką, która również miała daleko do domu. Miałam opłacone obiady, ale w weekendy trzeba było sobie różnie radzić. Nie było takiej możliwości żebym mogła poprosić rodziców o pieniądze. Oni by mi dali, ale u nas nie przelewało się w domu i będzie ciężko. Więc bułeczki się jadło same przez weekend lub z masełkiem, przestałam słodzić herbatę. To był ogólnie ciężki okres - powiedziała Magda w "Dzień Dobry TVN".
Teraz Magda jest gwiazdą i nie ma takich problemów.