- Jestem na diecie 1000 kalorii, ale podjadam. Teraz mam gołąbki w domu, więc trudno się oprzeć - mówi zupełnie szczerze Maryla Rodowicz w rozmowie z tv.se.pl. - Ale za to codziennie uprawiam sport. Staram się codziennie grać w tenisa. Pot się leje, a centymetrów w pasie jest mniej. Trener gania mnie po korcie w prawo i w lewo - zwierza się gwiazda.
ZOBACZ: Kabaret Skeczów Męczących w NOWEJ TV. Szybsi niż Kubica! Celniejsi niż Lewy!