Willa w Konstancinie to niezwykle ważne miejsce dla rodziny Maryli Rodowicz. Ten dom był zawsze wielkim jej marzeniem. Dobrze pamięta tamten dzień, kiedy Agnieszka Osiecka poznała ją z Andrzejem, a potem wspólnie pojechali oglądać domy w tej podwarszawskiej miejscowości. Podczas tamtego wypadu biznesmen i piosenkarka zakochali się w sobie. Po latach, kiedy już byli małżeństwem, Dużyński spełnił marzenie Rodowicz - kupił jej wymarzoną posiadłość.
Dom nazywał się kiedyś Willą Więzień, potem został przemianowany na Willę Grażyna. Jak wyznała Maryla - ma ona również duchy. W willi dorastał ich wspólny syn Jędrzej. Tam spotykali się z dziećmi artystki z poprzedniego związku - Janem i Kasią. Jak więc można pozbyć się takiego miejsca?
Jako że małżonkowie się rozwodzą, musieli podzielić majątek. Rzeczoznawca wycenił ich posiadłość na 10 mln zł. - Oboje postanowili więc, że mimo iż się rozstali, zostawią sobie nieruchomość. Mieszkać tam będzie Maryla, ale Andrzej będzie pomagał w jej utrzymaniu. Potraktowali to jako zabezpieczenie dla całej rodziny na niepewną przyszłość - mówi nam znajomy pary.
Ale na razie nie ma powodów do niepokojów. Dużyński z synem mają swoje mieszkania w Warszawie, razem pracują w firmie zajmującej się nieruchomościami. Maryla ma natomiast swoje koncerty i również finansowo sobie poradzi.
ZOBACZ: Maryla Rodowicz otrząsa się z żałoby! Energiczne koncerty w Żyrardowie i Olkuszu [WIDEO]