Szara rzeczywistość w różowym papierku
Mogłoby się wydawać, że Nicole Scherzinger ma wszystko - urodę, sławę, pieniądze, miłość życia. Niestety, rzeczywistość gwiazdy przypomina gorzki cukierek w kolorowym papierku. Byłej liderce "Pussycat Dolls" brakuje tego, co w życiu najważniejsze - zdrowia. W wywiadzie dla Cosmopolitan piosenkarka wyznała, że od dawna choruje na bulimię.
- Bulimia to piekło! Żyję w nim od dawna. To potworna, paraliżująca choroba. Była w bardzo mrocznym miejscu przez bardzo długo – żaliła sie Scherzinger.
Zobacz: Horodyńska OSTRO o Izabeli Janachowskiej: Jej fryzura była TRAGICZNA! Było widać doczepiane włosy!
Tajemnica Nicole
Choroba Nicole Scherzinger była tajemnicą nie tylko dla fanów piosenkarki. Gwiazda pop ukrywała bulimię przed rodziną i członkiniami "Pussycat Dolls".
- Bulimicy są bardzo dobrzy w ukrywaniu choroby. Jest nam łatwiej okłamywać innych niż anorektykom – dodała.
Scherzinger twierdzi, że wyleczyła się z zaburzeń odżywiania i obecnie w pełni akceptuje swoje ciało. Mamy nadzieję, że Nicole już nigdy nie pomyśli o sobie jako o kobiecie nieatrakcyjnej. W końcu figury i urody mogłaby pozazdrościć jej niejedna piosenkarka!
ZAPISZ SIĘ: Codziennie wiadomości Super Expressu na e-mail