Ewa Kasprzyk wyszła z roli dobrego jurora w "Tańcu z gwiazdami"
Ewa Kasprzyk w programie "Taniec z gwiazdami" pełni rolę tzw. jurora dobrego, na ogół chwalącego wstępy zawodników, nawet te, które do najbardziej udanych nie należą. Gdy inni jurorzy ostro oceniają uczestników show, aktorka jest ostatnią deską ratunku i nadzieją na dobre słowo dla uczestników. Iskrzy za to pomiędzy Ewą Kasprzyk a Iwoną Pavlović. "Czarna Mamba" z kolei od początku polskiej edycji "Tańca z gwiazdami" sprawdza się w roli tzw. złego jurora. Niespodziewanie jednak nawet Ewa Kasprzyk nie wytrzymała po jednym z występów w trzecim odcinku programu "Taniec z gwiazdami"! Aktorka przeszła samą siebie i wyszła z roli dobrego jurora. Wszystko się nagrało! Pod artykułem prezentujemy potężną galerię z 3. odcinka "Tańca z gwiazdami".
Nie przegap: Ewa Kasprzyk wystroiła się tak, że opadną wam szczęki. Co za dekolt. Wszystko jej widać! Jakby luksusowo?
Ewa Kasprzyk oceniła Beatę Olgę Kowalską i Mieszka Masłowskiego. Totalny szok
Ewa Kasprzyk do swojego zadania podchodzi z wielką pasją. Twierdzi nawet, że to ona jest najważniejsza, a nie pieniądze, które pobiera za jurowanie w "Tańcu z gwiazdami". W rozmowie z portalem Światgwiazd.pl aktorka beztrosko przyznała, że... nie wie, ile zarobi w programie. - Tym wyrażam mój stosunek nonszalancki do pieniędzy. One nie są najważniejsze. Najważniejsza jest pasja. Radość z tego, co się robi - zaznaczyła Ewa Kasprzyk, która niespodziewanie pokazała pazury po ostatnim występie Beata Olgi Kowalskiej i Mieszka Masłowskiego. - Rumba to jest ten seks i uwodzenie. Jak pamiętałaś to uwodziłaś, jak nie, to skupiałaś się na krokach, co było dla mnie, laika, zauważalne... - stwierdziła aktorka. - Wydało mi się to trochę nudne - dodała. Pląsy tej pary nie przypadły do gusty także Tomaszowi Wygodzie. - Miałem wrażenie, że tańczyliście osobno - ocenił. Ostatecznie Beata Olga Kowalska i Mieszko Masłowski otrzymali od jurorów 25 punków. Spodziewaliście się takich słów ze strony Ewy Kasprzyk? My jesteśmy w totalnym szoku.