Życie dziennikarza nie jest łatwe. Wie coś na ten temat Ula Chincz. Dziennikarka dostała w te wakacje własny program, który prowadzi. Dodatkowo podjęła się prowadzenia wakacyjnego wydania Dzień Dobry TVN w zastępstwie za koleżanki z redakcji. Niedawno zrobiła sobie wolne między zdjęciami do Domu marzeń. Jednak to nie był wystarczający urlop.
Jak donosi "Rewia", dziennikarka planuje zagraniczny wypad. Niestety wolne będzie miała dopiero we wrześniu. Z tego powodu wyjedzie do Francji bez syna i męża. 8-letni Ryszard chodzi już do szkoły, więc nie może jechać z mamą. Synkiem zajmie się pod nieobecność Chincz jej mąż Sławomir. - To będą dwa tygodnie samotnych wakacji. Taka nagroda za pracowite lato - mówi dziennikarka. Chincz wybiera się do Lyonu, by poduczyć się francuskiego i lepiej poznać tamtejszą kulturę.
Życzymy udanych wakacji i szczęśliwego powrotu!