Styl Ewy Wachowicz - naturalność w cenie
W garderobie Ewy Wachowicz dominują stonowane barwy – czerń, biel, beże, szarości oraz pastele. Są one doskonałą bazą, która pozwala na tworzenie stylizacji zarówno na co dzień, jak i na specjalne okazje. Wachowicz wybiera tkaniny najwyższej jakości, co sprawia, że nawet najprostsze ubrania prezentują się luksusowo. Często sięga po naturalne materiały, takie jak jedwab, wełna czy bawełna, które są wygodne, ale też eleganckie.
Styl Ewy Wachowicz to połączenie klasycznych elementów z nowoczesnymi akcentami. Często widujemy ją w dobrze skrojonych, eleganckich garniturach, sukienkach o prostych liniach, które podkreślają jej sylwetkę. Wachowicz wybiera kroje, które podkreślają atuty jej figury, takie jak wcięcie w talii czy długość midi, która jest jednocześnie elegancka i praktyczna. Często można zobaczyć ją w sukienkach z dekoltem w serek, który delikatnie eksponuje szyję, dodając jej stylizacjom subtelnego seksapilu.
Zobacz też: Ewa Wachowicz o cenie, jaką zapłaciła za koronę Miss Polonia
Ewa Wachowicz w białej sukni na czerwonym dywanie
Z tych sprawdzonych patentów skorzystała, wybierając kreację na prezentację ramówki Polsatu. Tego dnia miała na sobie białą sukienkę o koszulowej górze i rozkloszowanym dole w ulubionej długości midi. Aby podkreślić szyję i dekolt rozpięła dodatkowy guzik tuż nad biustem. Talię podkreśliła kontrastującym z kolorem sukni, czarnym paskiem. Całość wieńczyły czarne szpilki i niewielka kopertówka w tym samym kolorze. Wachowicz wyglądała w tej stylizacji niezwykle kobieco i świeżo, jakby czas się dla niej zupełnie zatrzymał. Dla porównania znaleźliśmy zdjęcia, na których prezentuje się w podobnym stroju - tyle, że sprzed 20 lat. Zobaczysz je w naszej galerii. Sukienki w tym stylu nadają się niemal na każdą okazję. Wiele sieciówek oferuje podobne modele, jest więc z czego wybierać. Jeśli inspiruje was styl Ewy Wachowicz, tego typu sukienka powinna znaleźć się w waszej szafie.
Zobacz też: Olśniewająca Ewa Wachowicz skradła show na gali Miss Polski. Wszyscy patrzyli tylko na jedno