Ewa Minge właśnie spędza urlop na Sycylii. - Są takie sytuacje w życiu, że gdzieś się pojawiasz pierwszy raz i czujesz, że to twój dom, twoi ludzie. Wracam tu jak bumerang. Mam tu przyjaciół pełnych krwi Sycylijczyków, a także kolekcjonera mojej sztuki, jednego z bardziej znanych kolekcjonerów włoskich. Przyjeżdżam tu odpoczywać, ale i pracować. Znajduję tu najlepsze inspiracje do moich obrazów, ale także kolekcji Fashion. Z przyjemnością pracuję na łonie przyrody, szkicując, pisząc - mówi "Super Expressowi" światowej sławy projektantka. - Jestem zafascynowana architekturą i połykam dosłownie tutejszą sztukę, która tu aż kipi. Poza malarstwem zajmuję się także rzeźbą, a tu można uczyć się finezji rzeźbiarskiej na każdym rogu. Pracuję właśnie nad cyklem moich rzeźb „Siedem Grzechów Współczesnych” i znajduję tu wszystkie emocje twórcze, jakie budują ich dynamikę i dramatyzm - dodaje.
Minge chce zamieszkać we Włoszech
Gwiazda ma ostatnio sporo obowiązków zawodowych. Pracuje nad kolejną częścią swojej książki, ale również nad najnowszą kolekcją ubrań, których premierę planuje w przyszłym roku w Dubaju i Paryżu. Dlatego też dzięki Sycylii resetuje swoją głowę. Jak nam zdradziła, marzy o tym, by w niedalekiej przyszłości tam zamieszkać. - Nie ukrywam, że sprawdzam od dłuższego czasu, w którym rejonie Sycylii chcę zamieszkać na stałe. Włochy zawsze były moim drugim domem. Tu zaczęła się moja prawdziwa kariera międzynarodowa. Schody hiszpańskie w Rzymie, cykl pokazów Alta Moda Alta Roma, to mój kosmiczny start i dozgonna miłość do tego kraju. Pomieszkiwałam w Rzymie, w Mediolanie, na Sardynii, ale Sycylia jest moim emocjonalnym domem - wyjaśnia.
ZOBACZ: Ewa Minge wycięła sobie powieki. Mamy drastyczne zdjęcie zaraz po operacji. Efekt powala
Zwiedza Sycylię
Już pierwszego dnia Minge odwiedziła swoją ulubioną pizzerię i ruszyła na miejski targ w Palermo. Potem odwiedziła najważniejsze miejsca na mapie. - Najbardziej znaną i jednocześnie najstarszą ulicą Palermo jest Via Vittorio Emanuele, która ciągnie się od historycznej bramy miejskiej Porta Nuova aż portu. Trasę wytoczono już za czasów Fenicjan - zachęca.